wtorek, 17 lipca 2012

moja pierwsza współpraca .

W poprzedniej notce już wspominałam wam o tym jaka miła niespodzianka czekała na mnie , gdy wróciłam do domu . Paczka od BingoSpa z kosmetykami do testów :)
Nie spodziewałam się takiego obrotu spraw , zgłosiłam się do tej współpracy szczerze powiedziawszy bez większej nadziei - masa blogów ma dużo większą ilość wejść czy obserwatorów . Ja dopiero zaczynam . A tu taka miła niespodzianka :)

Sama firma była mi znana , śledziłam ich fanpage , stąd dowiedziałam się o akcji szukania blogerek w celu nawiązania współpracy . Do tej pory nie miałam okazji używać żadnego ich produktu . Same kosmetyki oglądałam nie raz (są dostępne stacjonarnie w 
hipermarketach Auchan - a przynajmniej w moim :) jednak nigdy nie zdecydowałam się na żaden z nich . Myślę , że pora naprawić ten błąd :)


(Kliknięcie w banner przeniesie was do strony internetowej sklepu)

Ale do rzeczy !
Co otrzymałam od firmy Bingo Spa do przetestowania ?








Testowania tego produktu już nie mogę się doczekać ! Pachnie bajecznie :)

Miałam już pierwsze starcie z mleczkiem i jedwabiem , pierwsze wrażenia zanotowane . Zobaczymy jak będzie dalej :) Spodziewajcie się recenzji w niedługim czasie .

A przy okazji zajrzyjcie sobie na stronę BingoSpa - odnalazłam ciekawą promocję dla nowych klientów dzięki której można otrzymać wybrany kosmetyk BingoSpa za darmo . Znajdziecie ją o tu .

Bardzo dziękuję firmie BingoSpa za możliwość przetestowania tych produktów , a wam obiecuję , że fakt , że otrzymałam je do testów nie wpłynie na moje opinie - będą jak najbardziej obiektywne :)


A teraz nieco prywaty .
Po pierwsze - od wczoraj jestem dumną studentką Filologii Rosyjskiej na Uniwersytecie Śląskim . Jeszcze jutro wyniki z wyczekiwanej Filologii Hiszpańskiej - nie jestem niestety dobrej myśli , ale kto wie - może się zdziwię :)
Po drugie - dziura w ścianie gotowa , teraz pozostaje wykończenie jej i zabieramy się do malowania . Zdjęcia dzielnie robię , pokażę wam później naszą pracę i jej efekty :)
Tymczasem zabieram się do roboty a was ściskam , trzymajcie się jakoś w taką parszywą pogodę :)

niedziela, 15 lipca 2012

powrót i .. kilka nowości .

Wróciłam ! Miałam nadzieję , że przez te kilka dni , które spędzę w domu nacieszę się trochę spokojem i moim własnym pokojem , ale nieee ... Gdzieżby . Już tego samego dnia zrobiliśmy z Moim Lubym okropną rozrubę , jutro robimy dziurę w ścianie (:D) łączącą moją sypialnię z pseudo-salonem (czy tam pokojem dziennym , jak zwał tak zwał) , pojutrze zaczynamy malować oba pokoje ... I znajdź tu człowieku chwilę spokoju . Gdy już doprowadzimy to wszystko do końca (a mi uda się to posprzątać ;o) to pokażę wam efekty . Póki co mogę tylko pokazać jakie kolory farb wybrałam . Zdecydowałam się na trzy farby z kolekcji Dulux Kolory Świata - Prowansja . 

Kwitnący migdałowiec

Czar Prowansji

A w sypialni zagoszczą Ogrody Magnolii :


A wracając do tematyki zgodnej z blogiem .. :) Okrutnie się obłowiłam w ostatnim czasie . Szczególnie w lakiery do paznokci . Niedługo będę musiała znaleźć im nowe miejsce , bo w aktualnym ledwo się już mieszczą . 


O szafie MIYO pisałam już wcześniej , dorwałam z niej jeszcze jeden lakier , bo pierwszy sprawował się naprawdę fajnie . Tym sposobem jestem bogatsza o Nude i Suede :)



Nie byłam w stanie zdecydować się na żaden cień do powiek , sporo było ciekawych odcieni , ale mój portfel mógłby tego nie wytrzymać . Przyznam , że ich pigmentacja (testowane w sklepie , więc bez bazy) naprawdę  pozytywnie mnie zaskoczyła . Oj jeszcze do nich wrócę .. :)

Skutkiem dużej ilości czasu na zwiedzanie różnych blogów są te dwa lakiery - łup z wyprzedaży u Magdy z bloga Polishmakeupbag . Już wcześniej zdażyło mi się zrobić u niej małe zakupy . Tym razem złowiłam kolejną miniaturkę OPI On the same page i Rimmel Lovely Lilac .


(Na pazurach Smart Girls Get More - ale o tym w osobnej notce)


A najmilszą niespodzianką związaną z moim powrotem była paczka czekająca na moim stoliku opatrzona pieczątką BingoSpa :)
Moja pierwsza współpraca ! Już nie mogę się doczekać kiedy pokażę wam te cuda , które dostałam .

Ściskam was gorąco i obiecuję poprawę w częstotliwości dodawania postów .
Szczególnie , że mam tyle rzeczy do opisania ... :)

A przy okazji ... Pięknie dziękuję wam też za 10 tysięcy wejść .
Może to jest jeszcze mała liczba , ale naprawdę cieszy :)

***

Jeszcze jedna sprawa . Uzupełniłam zakładkę 'wymiana' .



Zapraszam więc serdecznie do zaglądania tam i ewentualnego wysyłania maili z propozycjami :)

czwartek, 5 lipca 2012

przymusowy (prawie)odwyk .

Przybywam z drobnostką , a brak postów tłumaczę przebywaniem w miejscu gdzie jestem zupełnie odcięta od kosmetycznych nowości . Sama siebie skazałam na mały odwyk . Może nawet podołałabym akcji "przeżyć lipiec za 50 zł" ? :) Zaprzyjaźniam się z serialami (Lie to me) i książkami (wreszcie w dużej ilości) . Ale ... udało mi się natrafić na dwa drobiazgi , na które polowałam od pewnego czasu .

W większej miejscowości , którą miałam okazję dziś odwiedzić dostrzegłam drogerię "Jasmin" , o której istnieniu czytałam już nie raz , a nigdy nie znalazłam jej w mojej okolicy .
Wchodzę , patrzę .. a tu szafa MIYO . Oczy mi się zaświeciły :)

Swoją drogą limitka Essence Marble Mania była nietknięta .
Czyżby w W. brakowało kosmetykoholiczek ??


Na co się skusiłam ?


Daje ładny efekt na naturalnym kolorze cieni do powiek , takie piękne rozświetlenie .
Czuję , że latem będzie jak znalazł . 5,99 zł .

(zdjęcie zapożyczone z bloga http://kroopka.blog.pl/)

Lakier nr 10 "nude" . Czeka na wypróbowanie .
Mój pierwszy od MIYO więc jestem bardzo ciekawa . 4,99 zł .

Myślę jeszcze czy nie wrócić po drugi eyeliner (niebieski) i cienie do powiek (zawsze mnie korciło , żeby je wypróbować , bo o ich pigmentacji naczytałam się wiele dobrego) .

Tymczasem żegnam was z katarem i drapiącym gardłem (jak to możliwe w taką pogodę ??) i mam nadzieję , że już niedługo będę mogła regularniej napisać do was kilka słów :)

czwartek, 28 czerwca 2012

blogowa zbiórka dla zwierzaków . oddaj kosmetyk - uratuj życie !


O co chodzi ? 

O oddanie swoich zbędnych przedmiotów dla fundacji Agapeanimali, która je zlicytuje na Allegro, a uzyskane środki przeznaczy na leczenie i utrzymanie kociaków, które do niej trafiają. Wysyłamy paczki do 6 lipca, a od 1 sierpnia ruszą aukcje z allegrowego konta fundacji http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=7741697.
Kosmetyki nie będą licytowane pojedynczo lecz w grupach po kilka sztuk, możecie zostawiać uwagi jaki sposób grupowania byłby najlepszy - czy zestaw ma stanowić np. 5 szminek, czy lepiej np. szminka+róż+lakier+szampon. Biżuteria będzie również licytowana w grupkach, większe akcesoria lub przedmioty w jakiś sposób wyjątkowe będą miały oddzielne aukcje. Wysyłając paczki możecie również zasugerować sposób wystawienia waszych przedmiotów :)
A od 1 sierpnia będzie chodzić o to, aby w tych aukcjach brać udział :) Oddawanie to dopiero pierwszy etap, licytowanie w tych aukcjach będzie równie ważne! Będzie to świetna okazja do kupienia fajnych produktów za niewielkie pieniądze.

Co można wysyłać ?

1. Kosmetyki. W dobrym stanie, niezniszczone, nieprzeterminowane, nie całkowicie zużyte. Pełna dowolność, kolorówka, pielęgnacja, perfumy, co tylko macie i chcecie oddać. Nie muszą być to produkty nowe i nieużywane!
2. Biżuteria. Nie, nie złota :D Również nie zniszczona, w dobrym stanie. Ważne aby była ładna, by ktoś był zainteresowany kupnem.
3. Rękodzieło. Pojawiły się głosy, że chciałybyście przekazać dla fundacji coś, co wykonałyście własnoręcznie - czy to biżuteria, czy akcesoria, czy cokolwiek innego, co ktoś chciałby kupić.
4. Akcesoria, dodatki, bajery. Mogą być torebki, bransoletki, broszki, cuda, nie znam się :D Znów, wszystko zadbane i niezniszczone.
5. Inne rzeczy, które Waszym zdaniem się nadają :)

WAŻNE :

Do każdej paczki dołączajcie karteczkę z pełną listą tego, co wysyłacie, krótkim opisem i stanem zużycia, np.:
Maybelline, szminka Color Sensational, numer xx, zużycie 10%

Jeżeli dołączacie biżuterię lub akcesoria, to opis powinien zawierać skład tych przedmiotów, np. plastik, srebro, skóra ekologiczna, bawełna, itd. Oczywiście jeśli wiecie z czego są wykonane, nie jest to konieczność.

Można wysyłać ubrania, muszą być jednak w stanie bardzo dobrym lub idealnym. Koniecznie na kartce napiszcie rozmiar, najważniejsze wymiary w centymetrach i materiał.

 Karteczki z opisami mają ułatwić fundacji przygotowanie aukcji - wy wysyłając wiecie najlepiej co to jest więc napisanie takiej notatki nie powinno być problemem :)


UWAGA, AKTUALIZACJE!

1. Blogerki mogą na karteczce dołączonej do paczki zostawić adres swojego bloga - wtedy ich paczka będzie wystawiona w całości jako osobna aukcja, a w jej opisie pojawi się link do bloga. Jeżeli już wysłałyście paczkę a chcecie taką adnotację, napiszcie do mnie maila.

2. W dniach 7-8 lipca w poznańskiej galerii handlowej Pestka, fundacja będzie prowadziła swoją akcję promocyjną i pojawiła się opcja, aby zacząć wyprzedaż Waszych podarowanych rzeczy już wtedy, stacjonarnie. Dlatego mam sprawę do Was - jeżeli chcecie aby Wasze paczki były wystawione i sprzedane podczas tej akcji promocyjnej, również napiszcie to na karteczkach! Bardzo możliwe że przedmioty typu torebki, biżuteria itd. zostaną właśnie wystawione na tym stoisku. Myślę, że możemy liczyć na fotorelację :-) Zachęcam również poznańskie dziewczyny do odwiedzenia stoiska fundacji w tych dniach!

3. Jeżeli chcecie i macie taką możliwość, to do paczek oprócz kosmetyków itd. możecie dołożyć produkty bezpośrednio przeznaczone dla kotków - takie jak koce, leki, karmę itd. Taka pomoc też jest bardzo ważna, ponieważ jest natychmiastowa, nie trzeba czekać na zakończenie licytacji. To też opcja dla dziewczyn, które nie znalazły w swoich kosmetyczkach nic do oddania, a chciałyby wspomóc akcję. Lista potrzebnych artykułów TUTAJ. Podstawowa rzecz to karma: Animonda, Bozita, Felix, Lara - mokre, Sanabelle, Royal Canin - suche. Fundacja dokarmia również dzikie, bezdomne koty, więc nie pogardzi karmą sklepową typu Kitekat, ponieważ jej schodzi bardzo dużo.

Więcej informacji o całej akcji, w tym wszystkie adresy mailowe, znajdziecie na blogu:
http://siempre-la-belleza.blogspot.com/


***

Ja co prawda nie odnalazłam w moich zbiorach zbędnych kosmetyków w na tyle dobrym stanie , żeby móc je wysłać , ale wysyłam kilka sztuk biżuterii i kilka ubrań . Do paczki dokłada się też moja siostra . Zachęcam was ! W końcu warto pomagać :)

summer inspirations .















































Czujecie lato ?

Mi pozostało jeszcze odebranie jutrzejszych wyników matury i będę mogła cieszyć się nim w pełni .

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...