niedziela, 13 maja 2012

o woskach słów kilka .

Na początku były dwa . Później dołączyło do nich sześć kolejnych ..
Teraz mam już małe rozeznanie w temacie więc mogę co nieco opowiedzieć o woskach Yankee Candle , które zamówiłam i testowałam przez ostatnie dni .

Home Sweet Home - zapach bardzo korzenny , w zasadzie pachnie podobnie jak olejek cynamonowy . Wydaje mi się , że lepszy do dużych pomieszczeń , w moim pokoju stawał się nieco duszący . Mieszanka cynamonu , korzennych przypraw i herbaty (jej akurat nie wyczuwałam) . Jestem fanką korzennych zapachów , ten wosk niczym mnie nie zaskoczył , ale też nie zawiódł .



Strawberry Buttercream - zapach , który uwiódł mnie od samego początku . Słodki , ale nie duszący . Roznosił się pięknie po całym domu . Czuć było charakterystyczny zapach truskawek , ale nie był on bardzo nachalny . Jeden z moich faworytów !

Sun & Sand - ciekawy zapach , zaskoczył mnie . Pozwala się zrelaksować , nie dusi , pozostaje na dłużej w powietrzu po wygaszeniu . Wyczuwalne piżmo i coś świeżego - może rzeczywiście lawenda lub kwiat pomarańczy , jak obiecuje sprzedawca .




Garden Hideaway - jedyny zapach , który mnie zawiódł . Skusiła mnie do jego zakupu obiecywana konwalia , jednak konwalii nie czułam . Zapach duszący , nie nadający się do mniejszych pomieszczeń . To nie było do końca to .
Soft Blanket - i ... przepadłam . Niesamowity zapach . Nieco słodki , ale świeży . Sprawia , że pomieszczenie staje się ciepłe i przytulne . Jestem zachwycona !



Bahama Breeze - mój ulubieniec nr 2 . Zapach idealny latem . Świeży , soczysty . Piękny aromat owoców .. Dokładnie tak jak opisuje producent - mango , ananas i grejpfrut . Fantastyczny ! Sama przyjemność .


Wedding Day - drugi zapach , który mnie niestety troszę zawiódł , a wiele się po nim dobrego spodziewałam . Zapach trochę zbyt chemiczny , trochę nie taki . Może po prostu kwiatowe nuty nie do końca do mnie przemawiają . Ani to delikatne , ani subtelne .. Sama nie wiem .

Cranberry Chutney - na koniec mój niekwestionowany faworyt . FANTASTYCZNY ZAPACH ! Piękna , słodka żurawina , roznosząca swój aromat po całym domu . Mmmm ...


Naprawdę polecam wam wcześniejsze kupno wosków jeśli macie zamiar kupić świecę . Za niewielką cenę można łatwo rozeznać jaki zapach nam pasuje , a jaki już niekoniecznie (jak widać czasem najmniej spodziewany zapach sprawia największą radość) .


 Sun & Sand w fazie roztopu ;)


A wy ? Testowałyście jakieś produkty Yankee Candle ? Macie jakieś swoje ulubione zapachy ?
Co możecie mi polecić ? ;)

2 komentarze:

  1. ja polecam czarna wiśnia lub czarna czereśnia nie pamiętam coś z tych dwóch:P ale pachnie nieziemsko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo też się koło nich kręciłam . ;)

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...