Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Deichmann. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Deichmann. Pokaż wszystkie posty

sobota, 13 października 2012

nowiutkie nowości .

Pora na nowości nie do końca kosmetyczne , którymi muszę się przed wami pochwalić :)


W piątek trafiły w moje łapki jeszcze ciepłe bilety na akustyczny koncert Dżemu w Teatrze Rozrywki w Chorzowie . Nawet sobie nie wyobrażacie z jaką niecierpliwością czekam na 19 listopada . Na koncercie akustycznym Dżemu w TR byliśmy już w 2010 roku i byłam zachwycona , to zupełnie coś innego - jakby inny zespół , inny sposób odbierania tej muzyki . To będzie mój 8 koncert i ciągle nie mam dość . Moja 'przygoda' z tym zespołem rozpoczęła się jeszcze w gimnazjum , na pierwszym koncercie byłam w 2007 roku . To chyba jedyny zespół do którego ciągle wracam , im jestem starsza tym ich teksty są dla mnie coraz bardziej zrozumiałe i wzruszające , a ich muzyka coraz bardziej mnie wciąga .



Lakier z zeszłorocznej limitki Essence 'Crystalliced' o numerze 04 Ice Eyes Baby
udało mi się wylicytować za całą złotówkę :)



Ten naszyjnik udało mi się wypatrzeć na ebay'u za całe 9 zł .
Leciała do mnie ok. 3 tygodni , ale warto było czekać :)



Przy okazji ostatniej wizyty w Pepco kupiłam też piękne pudełko w róże , papilotki w groszki i patyczki z Donegala .

I coś nowego , jesiennego w mojej szafie :



Sztyblety Graceland Deichmann


Bluzka , koszula i sweter - H&M


Kominy (14,90 za sztukę) - allegro

środa, 2 maja 2012

niekosmetyczne przybytki ostatniego czasu .

W trakcie intensywnej nauki (i intensywnego opalania) postarałam się znaleźć czas na krótki wpis .
Muszę się wam pochwalić moimi ostatnimi zdobyczami ;)

Do mojej kolekcji trafiły dwa naszyjniki . Pierwszy z nich to złota , ażurowa kolia znaleziona na allegro . Kupiłam ją żeby nieco ożywić czarną sukienkę , którą miałam na sobie w dzień zakończenia roku .


Kolorowe piórka połączone z perełkami kupiłam w H&M , taki lekki naszyjnik latem prezentuje się cudnie .


Doszły do mnie także woski Yankee Candle zamówione kilka dni temu . Miałam zamiar kupić je za pośrednictwem jednej z polskich stron posiadających je w asortymencie , niestety zabrakło akurat na magazynie jednego z tych które chciałam najbardziej wypróbować - Soft Blanket , więc moja niecierpliwość wygrała i zamówiłam je od sprzedawcy z allegro . 


Co się stało , że po pierwszym , dosyć sceptycznym podejściu do tego tematu zmieniłam zdanie ? Okazało się , że woski dają naprawdę piękny i intensywny zapach , są zaskakująco wydajne i przy tej cenie ich zakup wydaje mi się całkiem opłacalny . No i te wszystkie nazwy brzmią tak smakowicie .. Z trudem się zdecydowałam , najchętniej przygarnęłabym wszystkie .

W moch łapkach wylądowały :
Soft Blanket
Bahama Beach 
Sun&Sand
Cranberry Chutney
Wedding Day
Hideaway Garden
Większość z nich nadaje się akurat na lato - zapachy są świeże , w większości kwiatowe i orzeźwiające . Wypróbowałam narazie Soft Blanket (taki przytulny zapach ;) i Bahama Beach (owocowe , wakacyjne nuty) i jestem bardzo zadowolona z zakupu ;) Teraz marzy mi się świeca .... ;))

Ostatnim przybytkiem , z którego jestem wyjątkowo dumna są piękne , czerwone szpilki . Udało mi się wyszperać je w Deichmannie za całkiem przyjazną cenę . Jeszcze nie wiem jak będę w nich śmigać po katowickim bruku , ale czego się nie robi dla taaakich nóg ;)



A teraz spalona (po 2 dniach leżenia na słońcu) i w nowych szpilkach mogę powiedzieć tylko jedno :
DAWAĆ MI TU TĘ MATURĘ ! ;)


Taką fajną liczbę ostatnio dojrzałam ;))

poniedziałek, 9 stycznia 2012

jak to się ostatnio obłowiłam ..

Że na blogu można bezkarnie się pochwalić wiemy nie od dziś .
Tak więc i ja się pochwale najnowszymi zdobyczami .
Jedna jedyna refleksja z soboty . Już wiem za co cenię sobie allegro.pl oraz wszelkie sklepy internetowe . Nie toletuję przepychania się między tłumami ludzi czy stania w TAKICH kolejkach (ta w Zarze naprawdę była niewiarygodna) . Nigdy więcej ! A wszystko dla balerinek , które kupiłam dopiero dziś (i nie jest to niestety szczyt moich studniówkowych marzeń) ..


legginsy , Tesco %


zamszowe bransoletki , Stradivarius %


lakier Catrice , odcień 660 I'm A Star ...


żurawinowy balsam do ust , The Body Shop
zastanawiam się czy nie wrócić jeszcze po imbirowy , miał genialny smak <3


bluzeczki z długim rękawem , New Look %


baleriny , Deichmann


***

A to najmilsza niespodzianka , która mnie dziś spotkała ! Znalazłam w skrzynce list z życzeniami urodzinowymi oraz ślicznymi kolczykami-śnieżynkami zrobionymi na szydełku (hand made oczywiście) .
Urocze , prawda ?
Dziękuję Kasiu ! ;*



wtorek, 20 grudnia 2011

małe i .. nieco większe przyjemności . / zamówienie ze sklepu paatal.pl

Udałam się dziś w podróż po okolicznych sklepach Orsay w poszukiwaniu Bonów Podarunkowych dla bliskiej osoby . Niestety wszystkie zostały już wyprzedane .. Przy tej okazji odwiedziłam Deichmann licząc , że znajdę płaskie buty na zmianę na studniówkę . Balerin nie znalazłam , ale za to trafiłam na inną okazję . Już dawno polowałam na buty Emu , ale dziś znalazłam coś moim zdaniem znacznie fajniejszego .






Butki są na grubej , szytej (nie klejonej) podeszwie , wyglądają na nieprzemakalne (w nieprzemakalność butów typu emu jakoś nie jestem w stanie uwierzyć ;) . Mam nadzieję , że sprawdzą się gdy wreszcie (!) przyjdzie śnieg . 50% przecena dodatkowo skłoniła mnie do ich zakupu ;) 

Małym szaleństwem były też kolczyki firmy SIX . Miałam na nie oko jeszcze przed przeceną , teraz ich cena była na tyle korzystna , że mogłam sobie na nie pozwolić bez wyrzutów sumienia .




Rano otrzymałam sms'a z informacją , że moje paczki ze sklepu www.paatal.pl są już do odbioru w Paczkomacie . Muszę przyznać , że jestem mile zaskoczona . Przesyłka sprawna (i darmowa!) , a całodobowy odbiór w Paczkomacie , bez kolejek , z którymi trzeba się liczyć zamawiając coś Pocztą Polską był dodatkowym plusem . Całość zamówienia była zapakowana bardzo starannie . Bałam się , że cienie mogą się pokruszyć (przykre doświadczenia z Pocztą czy firmą kurierską) jednak całość była w stanie idealnym . Przypominam , że ja skusiłam się na paletkę cieni do powiek marki Sleek Oh So Special , bazę pod cienie ArtDeco , perfumy Kate Moss i kokosowy scrub do ciała , a Mój Luby dodatkowo zamówił perfumy Adidas . Recenzje tej paletki można znaleźć na wielu blogach , więc napiszę od siebie tylko tyle , że rzeczywiście paletka jest świetnie napigmentowana , a kolorystyka urocza . Za jakiś czas napiszę jak sprawuje się w duecie z bazą . Scrub kokosowy ma świetny zapach , który pozostaje na długo po kąpieli , a skóra jest przyjemnie wygładzona .

Myślę , że niedługo wrócę na stronę tego sklepu po więcej ;))


LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...