Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Virtual. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Virtual. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 września 2012

post dla blogerek o mocnych nerwach czyli ... łupy zlotowe :)




Spodziewałam się jednej , no może dwóch torebek . Może jakiegoś balsamu , może jakiegoś lakieru , niegłupio gdyby trafił się też jakiś brązer lub róż . Ale to co otrzymałyśmy na Spotkaniu Śląskich Blogerek przeszło moje najśmielsze oczekiwania .

Monika , musisz przyznać , że targanie tych wszystkich toreb do samochodu przez pół Katowic było nie lada sztuką ? :)

A co się kryło w tych wszystkich paczkach ?


Od firmy Diadem otrzymałyśmy katalog oraz cztery produkty :
lakier do paznokci , róż do policzków , potrójne cienie do powiek oraz podkład matujący .

Przesympatyczna przedstawicielka Diademu zapoznała nas nieco z kosmetykami ,
które będziemy testować i pokrótce opowiedziała nam o firmie .
Tutaj możecie znaleźć produkty tej marki .

Nigdy nie miałam styczności z kosmetykami marki Diadem , więc czuję , że to one pójdą na pierwszy ogień jeżeli chodzi o testowanie (szczególnie , że kolor różu i lakieru wyjątkowo przypadł mi do gustu) .


Dzięki paczce od Venity odkryłam , że ta firma w swoim asortymencie posiada dużo więcej produktów niż tylko farby do włosów . Otrzymałam szamponetkę (całe szczęście trafił mi się brąz :) , krem do rąk z masłem karite , wygładzającą odżywkę  do paznokci , a także saszetkę samoopalacza , odżywki do włosów i brokatu .
Tą paczkę zawdzięczamy przemiłej Ali z PoradnikaBezradnika


W paczuszce od firmy Paese krył się lakier w kolorze krówki .


Paczka od Vipery - kilka interesujących lakierów , róż , brązery , kredki , korektory czy błyszczyk .
Kilka produktów mi się zdublowało więc pewnie oddam je w dobre ręce :)
Paczki od Vipery trafiły w nasze łapki dzięki Matleenie i Ewelinie z bloga Elizabeth Harmony .


Farmona rozpieściła nas masą próbek oraz przepysznie pachnącym balsamem i peelingiem .


Od firmy Miraculum otrzymałyśmy sporo różności : począwszy od maseł do ciała , przez cień , peeling , serum , na kremie do depilacji skończywszy . Większość z tych produktów już dawno chciałam przetestować więc jestem bardzo zadowolona :)

Za zdobycie od firmy Miraculum tylu cudów dziękujemy Siulce :)


Agnieszka z bloga Angel MakeUp World rozpieściła nas małymi pakuneczkami - w każdym z nich krył się produkt Pat&Rub . Mi udało się trafić na relaksujący balsam do rąk z trawą cytrynową i kokosem - już jestem nim zachwycona .

Otrzymałyśmy też próbki kremu Corine de Farme .


Cztery Pory Roku podarowały nam cały arsenał kremów do rąk (przed zbliżającą się zimą - akurat :) , ciekawy dwufazowy peeling dla dłoni oraz masełko i balsam do ciała - wszystko o pięknych , owocowych zapachach :)


Pianka i lakier - rzecz zawsze przydatna :)


Head&Shoulders niestety trafi w inne ręce , ale odżywkę Pantene z miłą chęcią wypróbuję na moich włosach .


Z produktami Olay do tej pory nie miałam okazji spotkać się oko w oko więc czekam niecierpliwie na tą konfrontację . :)
Za Wellę , Pantene , Olay i Head&Shoulders dziękujemy Redhead :)


Cleanic zaopatrzył nas w patyczki , waciki , chusteczki ...
Przytargała je do Kredensu aż z placu Andrzeja Ala .


Otrzymałyśmy też trzy zapachy od PharmaCF . Pierwszy raz mam z nimi styczność , ale dwa z nich już wyjątkowo przypadły mi do gustu .


Uff dobrnęłyście do końca :) Ostatnia paczka od firmy Venus . Kolejne balsamy , kolejne chusteczki , płyn do higieny intymnej i inne cudaczki ... Oraz coś na co cieszę się najbardziej - żurawinowa pianka do golenia . Już nie mogę się doczekać jej zapachu :D
Cała ta paczka również trafiła w nasze ręce dzięki Craving for beauty .


A teraz pora na głośne DZIĘKUJEMY !!
Pora zabrać się do testów :)

A kilka słów o spotkaniu (jeśli przegapiłyście tą notkę) znajdziecie tutaj .

niedziela, 9 września 2012

post pospotkaniowy , rozemocjonowany czyli było sobie Spotkanie Śląskich Blogerek .

Pierwszy z obiecanych 45 swatchy ;) Obawiam się , że trochę mi zejdzie z tą moją małą 'misją' .
Jako pierwszy prezentuje się dziś przed wami virtualowy Decadence , kolor który zupełnie zawrócił mi w głowie .
Dobre krycie , nieco gorzej z trwałością (zdjęcia robione w drugim dniu - same widzicie nieco zdarte brzegi) .





Niestety jestem już po spotkaniu śląskich blogerek .
Wczoraj prawie nie zmrużyłam w nocy oka ze stresu , dziś chyba nie zmrużę z emocji !
Organizatorki przeszły same siebie przygotowując spotkanie dla takiej chmary bab . :)
Matleena , cforcraving , redhead ... JESTEŚCIE WIELKIE :))

A ja mogę powiedzieć jedno : Mało , mało , mało !
Za mało czasu by zamienić chociaż jedno słowo z każdą z dziewczyn , które okazały się szalenie sympatyczne .
Bardzo wam dziękuję za przemiłe pogaduchy i za tak przyjemne popołudnie .
I przeczuwam , że zapas kosmetyków do testów na najbliższe miesiące mamy zapewniony . :)

Pozdrawiam was wszystkie i do zobaczenia na kolejnym spotkaniu , mam nadzieję niedługo .

P.S. Czekam na wasze fotorelacje :)

czwartek, 6 września 2012

aktualizacja mojej kolekcji lakierów + moja mała misja .

Chciałam dziś pokazać wam moją zaktualizowaną kolekcję lakierów do paznokci . Liczy sobie ona 45 buteleczek . Ale nie pokazuję jej wam tylko po to by się pochwalić ...

Wstyd się przyznać , ale znalazłam kilka buteleczek , których do tej pory ani razu jeszcze nie użyłam ... Stąd mój pomysł . Pod każdym z lakierów sukcesywnie będę wklejać linki byście mogły łatwo trafić do swatchy tych lakierów . A ja ? A ja stawiam sobie za zadanie pokazać na paznokciach każdy z moich 45 lakierów .

Nie stawiam przed sobą (niewykonalnego :) wyzwania 'Nie kupuj w tym czasie nowych lakierów' . Wiem , że pewnie jeszcze wiele kolorów mnie skusi . Jednak skupię się na kolejnym używaniu buteleczek , które możecie zobaczyć poniżej . Efekty tej mojej małej akcji będą sukcesywnie publikowane na moim blogu , a was zachęcam - pokażcie swoją kolekcję . Może dołączycie do mnie ? :)



Miss Sporty nr 410


Golden Rose Classic Charming nr 83
Golden Rose Classic nr 184


Rimmel nr 170 Lovely Lilac


Smart Girls Get More nr 85
Smart Girls Get More nr 60
Smart Girls Get More nr 44
Smart Girls Get More nr 73
Smart Girls Get More nr 45


H&M Navy Cosmos
H&M Rust
H&M Lavender Frost


Basic (brak numeru)
Basic nr 031
Basic nr 261


Maybelline nr 447
Maybelline nr 665


OPI A grape fit
OPI On the same page


Essie A Crewed Interest


Wibo Seria Różana nr 2


Mariza nr 45


ORLY Rock the world


Catrice nr 090 Karl Says Tres Chic
Catrice nr 660 I'm a star ...


Mollon Sunny Day


Colour Alike Fabryka Czekolady


Virtual Vinylmania nr 96 Decadence


Kobo nr 12 Cooper


My Secret nr 144 Vanilla
My Secret nr 147 Lavender
My Secret nr 148 Mint


Essence nr 01 Absolute Pure
Essence nr 50 Irreplaceable
Essence nr 85 Galactic Black
Essence nr 72 Time for romance
Essence nr 04 Space Queen
Essence nr 76 Hard to resist


MIYO nr 10 Nude
MIYO nr 07 Suede


Essence Nail Art Special Efect Topper nr 09 cooper'ize me!


Kiko Frozen nr 05


S.he Stylezone nr 315


Essence Circus Circus nr 01


Lovely (brak numeru)

wtorek, 13 marca 2012

moi przyjaciele , którzy nie mówią mi "siostro , co Ci jest ??"

Moja póki co niewielka (w porównaniu z tym , co oglądam na innych blogach) kolekcja lakierów .


 Od lewej :
Wibo (numerek zdarty , ale seria Trends Nude)
Lovely Color Mania 133
Virtual 96 Decadence


Od lewej :
Mollon 15 Sunny Day
Essence LE Circus Circus czerń + piękny złoty brokat
Catrice 660 I'm a star
H&M Rust


 Z firmą Basic jak widać byłam nawet zaprzyjaźniona , ich lakiery są całkiem przyjemne w obyciu. Może nie grzeszą trwałością i szafa nie jest zbyt bogata , ale ten odcień czerwieni jest niepowtarzalny ;)

Basic 261 - lila z delikatnym połyskiem fioletu
Basic (o ile się nie mylę) numerek 28 - beż
Basic 23 - niepowtarzalna czerwień
Basic 031 - ciemny odcień szarości


Essence :
01 - Absolute Pure
04 - Space Queen
76 - Hard to resist


My Secret :
148 - Mint
147 - Lavender



H&M double :
Lavender Frost
Navy Cosmos




Miss Sporty . Kiedyś bardzo lubiłam te lakiery , w tej chwilii już praktycznie do nich nie wracam . Te trzy nieruszone leżą w pudełku od kilku dobrych miesięcy .


080 czerń
385 brudny róż z delikatnymi drobinkami
410 brąz



W tej chwili marzy mi się jakaś ciepła , pastelowa brzoskwinia , Catrice "Karl Says Tres Chic" i Mollon Sugary Lilac . Żałuję bardzo , że w kolekcji Virtual Street Fashion Vinylmania nie porwał mnie żaden inny kolor bo wytrzymałość tych lakierów mnie bardzo pozytywnie zaskoczyła .

Od dawna mam też chrapkę na wypróbowanie lakierów E.L.F szczególnie kusi mnie Fuchsia (zapotrzebowanie na miętę już zaspokoiłam kupując MS)


Nie posiadam (póki co:) lakierów typu Opi czy China Glaze . Dostęp do nich w moim przypadku nie jest prosty a i żaden póki co nie oczarował mnie na tyle , żebym była skłonna wydać takie sumy na "zwykły lakier" . Co innego kolekcja Orly Cool Romance . Skusiłabym się ;) Prelude to a kiss to odcień , którego brakuje w mojej "wiosennej" garderobie !




A na koniec prezent , który dostałam na Dzień Kobiet od Mojego Lubego . Własnoręcznie wykonane przez niego mydełka - kawowe i cynamonowe . Jak one pachną <3




O mojej weekendowej przygodzie z henną Khadi opowiem następnym razem ;) Trzymajcie się ;*

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...