czwartek, 31 października 2013

Iście diabelska czerwień.


Przy okazji ostatnich grupowych zakupów w drogerii eZebra moja kolekcja lakierów wzbogaciła się o dwie nowe buteleczki Essie - Hip-anema oraz Sweet Talker. Dzisiaj chcę pokazać wam numer 1 - iście diabelską czerwień, która pochodzi z tegorocznej kolekcji Madison Ave-Hue. Na taki intensywny kolor bez malinowych tonów miałam ochotę już od dawna. Fajnie wpisuje się w klimat halloween (i idealnie pasował do mojego wczorajszego stroju diablicy :).
A wy? Jak zapatrujecie się na fenomen Essie?
Ja czuję się usprawiedliwiona - za każdą z buteleczek zapłaciłam zaledwie 9,99 zł. Jednak lakiery tej firmy nie porywa mnie na tyle, by wydać na nie więcej.



17 komentarzy:

  1. Moim zdaniem najpiękniejszy odcień czerwieni.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. No delikatnie mówiąc rzuca się w oczy :D

      Usuń
  3. Bardzo, bardzo, bardzo ładna czerwień jak za taką cenę :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Boska ta czerwień, aż naszło mnie na czerwone paznokcie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękny kolor :) Możesz mi wyjaśnić, czemu go sobie nie kupiłam? :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Nazwa mi się nie podoba, ale kolor faktycznie rewelacja ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. piękna intensywna czerwień!

    OdpowiedzUsuń
  8. Czerwienie z Essie są boskie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam do czynienia z Essiakami. Odstrasza mnie wysoka cena. Mogę zapłacić nieco więcej za pomadkę czy podkład, ale lakiery zmywam po 2-3 dniach, gdy znudzi mi się dany kolor.

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...